Kiedy człowiek jest szczęśliwszy, to inni także to dostrzegają.
To co najbardziej zmieniło się już od momentu sesji z Panią Agnieszką Orzechowską to ogromna poprawa mojego ogólnego samopoczucia, podejścia do życia, postrzegania samej siebie. Umiem cieszyć się z każdego dnia. Jestem stale uśmiechnięta — w pracy pytają jakie dopalacze biorę :).
Staram się nie przejmować drobnymi niepowodzeniami. Realizuję swoje marzenia i otwarcie mówię, że jestem dumna z tego czego w ostatnim czasie dokonałam – nigdy wcześniej nie powtarzałam sobie tego, teraz często. Powoli także staję się pewniejsza siebie (jako pełniąca obowiązki dyrektora potrafię przeprowadzić trudną rozmowę z pracownikami, bez uszczerbku dla własnego samopoczucia).
Terapia z Panią Agnieszką Orzechowską dała mi siłę, która każdego dnia pokazuje jak piękny jest nasz świat. Przedtem było tak ze ten nasz świat mi dokuczał, a myśli własne w taki czy inny sposób nie służyły mi, wręcz straszyły i cofały przed tym co mogę w życiu osiągnąć.
Na dzień dzisiejszy, widzę przed sobą mapę każdego dnia i wiele dróg którymi można dojść z punktu A do punktu B. Jest moc która pomaga myśleć i analizować nawet w tych najcięższych momentach.
Będąc osobą emocjonalną za bardzo podchodziłam do życia właśnie w taki sposób – teraz do wielu rzeczy mam dystans i przez to więcej uśmiechu na twarzy. Potrafię też zauważyć ze prawie wszyscy zmagamy się z podobnymi problemami, przez to lepiej rozumiem reakcję drugiego człowieka. Uczę się też słuchać ludzi z takim właśnie dystansem – staram się słuchać z otwarta głową bez interpretacji, co daje mi czas na myślenie nad tym co słyszę i przez to jestem – lub staram się być-lepszym rozmówcą, koleżanką, przyjacielem.
Lecz co najważniejsze dla mnie ……………zauważyłam ze jestem!
Ktoś mądry kiedyś powiedział mi że „życie to pięć oddechów”, ja za nic nie chce ich zmarnować. Wiec kiedy jestem to jestem w jednym miejscu, staram się oddawać ludziom dobro które dostaję.
Dużo jeszcze pracy przede mną, ale patrzę na to z uśmiechem, bo mam Panią Agnieszkę i wiem ze będzie mi pomagać.
Dziękuje za przekazane informację, troszkę jestem w szoku, jak można tak trafnie opisać nieznanego człowieka. Przepraszam, że dopiero teraz odpisuje ale dość mocno wpadłem w wir pracy, jeśli chodzi o życie to rzeczywiście można powiedzieć z dnia na dzień jest coraz lepiej.
Pozdrawiam
Przepraszamy, żadne recenzje nie pasują do twoich aktualnych wyborów
Trafność Pani diagnozy na podstawie zdjęcia jest zadziwiająca.
Jestem pod ogromnym wrażeniem.
Kiedy człowiek jest szczęśliwszy, to inni także to dostrzegają.
To co najbardziej zmieniło się już od momentu sesji z Panią Agnieszką Orzechowską to ogromna poprawa mojego ogólnego samopoczucia, podejścia do życia, postrzegania samej siebie. Umiem cieszyć się z każdego dnia. Jestem stale uśmiechnięta — w pracy pytają jakie dopalacze biorę :).
Staram się nie przejmować drobnymi niepowodzeniami. Realizuję swoje marzenia i otwarcie mówię, że jestem dumna z tego czego w ostatnim czasie dokonałam – nigdy wcześniej nie powtarzałam sobie tego, teraz często. Powoli także staję się pewniejsza siebie (jako pełniąca obowiązki dyrektora potrafię przeprowadzić trudną rozmowę z pracownikami, bez uszczerbku dla własnego samopoczucia).
Wiele rzeczy się pozmieniało na lepsze.
Mama powiedziała że czuje się lepiej i że nie może się doczekać kolejnej sesji, musiała Pani włożyć w to dużo energii, dziękujemy.
Terapia z Panią Agnieszką Orzechowską dała mi siłę, która każdego dnia pokazuje jak piękny jest nasz świat. Przedtem było tak ze ten nasz świat mi dokuczał, a myśli własne w taki czy inny sposób nie służyły mi, wręcz straszyły i cofały przed tym co mogę w życiu osiągnąć.
Na dzień dzisiejszy, widzę przed sobą mapę każdego dnia i wiele dróg którymi można dojść z punktu A do punktu B. Jest moc która pomaga myśleć i analizować nawet w tych najcięższych momentach.
Będąc osobą emocjonalną za bardzo podchodziłam do życia właśnie w taki sposób – teraz do wielu rzeczy mam dystans i przez to więcej uśmiechu na twarzy. Potrafię też zauważyć ze prawie wszyscy zmagamy się z podobnymi problemami, przez to lepiej rozumiem reakcję drugiego człowieka. Uczę się też słuchać ludzi z takim właśnie dystansem – staram się słuchać z otwarta głową bez interpretacji, co daje mi czas na myślenie nad tym co słyszę i przez to jestem – lub staram się być-lepszym rozmówcą, koleżanką, przyjacielem.
Lecz co najważniejsze dla mnie ……………zauważyłam ze jestem!
Ktoś mądry kiedyś powiedział mi że „życie to pięć oddechów”, ja za nic nie chce ich zmarnować. Wiec kiedy jestem to jestem w jednym miejscu, staram się oddawać ludziom dobro które dostaję.
Dużo jeszcze pracy przede mną, ale patrzę na to z uśmiechem, bo mam Panią Agnieszkę i wiem ze będzie mi pomagać.
Dziękuje za przekazane informację, troszkę jestem w szoku, jak można tak trafnie opisać nieznanego człowieka. Przepraszam, że dopiero teraz odpisuje ale dość mocno wpadłem w wir pracy, jeśli chodzi o życie to rzeczywiście można powiedzieć z dnia na dzień jest coraz lepiej.
Pozdrawiam