Domowe sposoby na wypadanie włosów

Zdrowa piękna i bujna czupryna to marzenie każdego z nas. Nie każdemu jest ona dana naturalnie. Na stan naszego owłosienia ma wpływ wiele czynników, od tych znanych wszystkim jak zaburzenia hormonalne, choroby, zażywanie leków, czy zła dieta, poprzez te o których nie myślimy w pierwszej kolejności czyli stres, depresja,kłopoty emocjonalne, palenie, spożywanie alkoholu w większych ilościach, aż do gwałtownego przebudzenia kundalini, które to może również w sposób niekontrolowany zniszczyć bujność naszych splotów.

Istnieje wiele typów łysienia jak androgenowe, plackowate, telogenowe, poporodowe, dziedziczne czy anagenowe.
przy każdym z nich warto porozmawiać z lekarzem, zanim zabierzemy się za domowe terapie przeciwdziałające.

Jak zadbać w domowych warunkach o swoją czuprynę?
Oczywiście nic co tu napiszę nie zwalnia z wizyty u lekarza, ale jeżeli już wiemy że kondycja naszych włosów nie jest związana z chorobą czy innym zaburzeniem wymagającym leczenia, można zastosować poniższe sposoby.

1. Mudra na łysienie (Prasanna mudra)

To mudra będąca właściwie ćwiczeniem jogicznym i pochodzi ze starego hinduskiego tekstu. Balayam, bo mowa będzie właśnie o nim, jest ćwiczeniem na porost włosów i opiera się na akupresurze.
Ćwiczenie to należy wykonywać bardzo starannie, ponieważ wykonane niewłaściwie, może zaowocować porostem owłosienia w …uszach, lub też porostem wąsów i brody.

Opis wykonania:
Palce obu dłoni, od wskazującego do małego, stykamy ze sobą tak, by zakończenia paznokci jednej ręki, opierały się o podstawę paznokci ręki drugiej. Następnie dość energicznie pocieramy końcówkami paznokci o nasady u paznokcie w drugiej ręce. Po wzbudzeniu punktów w jednej ręce zmieniamy konfigurację tak, by to czubki paznokci drugiej ręki opierały się na podstawie paznokci tej pierwszej i znowu zaczynamy pocierać.

Panie absolutnie nie powinny używać w tym ćwiczeniu kciuków, ponieważ to one odpowiadają za bujny porost wąsów i brody.
Nie należy też pocierać środkiem płytki paznokci jednej ręki o środki paznokci drugiej, dlatego że to może spowodować bujne owłosienie ale w uszach.

Ćwiczenie wykonujemy rano i wieczorem co najmniej przez 10 minut.

Nie powinny go wykonywać osoby z wysokim ciśnieniem bo może ono jeszcze wzrosnąć.

Pierwsze efekty są widoczne po około 6 miesiącach cierpliwych ćwiczeń i dobrze jeśli wesprzemy je dietą, zdrowym stylem życia, unikaniem alkoholu i papierosów.

2. Litotrapia na zatrzymanie wypadania włosów

Tu prym wiedzie Lapis Lazuli (Lazuryt). Chcąc przeciwdziałać wypadaniu włosów, potrzebny nam będzie ten kamień w formie wisiorka. Nosimy go na dość krótkim rzemyku lub woskowanym sznurku (nie polecam łańcuszków) tak aby znajdował się na wysokości tarczycy.
Dobry jest dość duży, najlepiej nieszlifowany okaz, ale oczywiście bez przesady. Zbyt wielki kamień wcale nie pomoże a do tego będzie niewygodny w użytku.

We wszystkich terapiach związanych z minerałami należy bezwzględnie pamiętać, by co jakiś czas je oczyścić. W wypadku oczyszczania Lazurytu można bez obaw umieścić go pod strumieniem zimnej wody i po paru minutach odłożyć w niezbyt naświetlone miejsce do naturalnego osuszenia.

3. Szampony dla zdrowych włosów

Nie wszyscy o tym wiedzą ale szampon jakiego używamy może przyczynić się do wypadania włosów. Szczególnie mężczyźni powinni się zapoznać ze składem swojego szamponu, ponieważ te z zawartością aurylosiarczanu sodu mogą przyspieszyć proces utraty owłosienia.
Można natomiast tego zastosować domowy szampon na bazie korzenia mydlnicy lekarskiej z dodatkiem naturalnego olejku rozmarynowego.
W celu sporządzenia szamponu są potrzebne 2 łyżki rozdrobnionego korzenia mydlnicy (do kupienia w sklepach zielarskich), szklanka wrzątku i kilka kropel naturalnego olejku rozmarynowego.
Mydlnice zalewamy wrzącą wodą i odstawiamy na około 15 minut pod przykryciem, by się zaparzyła. Po upływie tego czasu przecedzamy napar i dodajemy olejek rozmarynowy.
Przed myciem miksturę warto dobrze wstrząsnąć żeby powstało trochę piany. Szampon dokładnie, choć delikatnie wmasowujemy we włosy i skórę głowy i spłukujemy.

Do tej bazy można także dodawać w zależności od potrzeb i rodzaju włosów; oliwę z oliwek,żółtko jaja kurzego, siemię lniane, napar z liści pokrzywy i skrzypu polnego.

Ważne! Włosów w celu wysuszenia nie wolno trzeć ręcznikiem, ani suszyć gorącą suszarką! To niestety zniweczy cały efekt. Jeżeli już koniecznie musimy użyć suszarki to trzymamy ja w sporej odległości od skóry głowy i używamy temperatury letniej. Zaś osuszanie ręcznikiem przeprowadzamy delikatnie odciskając z wody mokre włosy, a nie gwałtownie pocierając.

4. Czakroterapia dla poprawy stanu owłosienia głowy.

Za stan skóry głowy, a co za tym idzie także stan mieszków włosowych, odpowiedzialne są czakry gardła, czakra splotu, czakra witalna i podstawy.
Warto więc medytować z tymi czakrami, stosować mantry dopasowane do nich i wizualizować ich oczyszczanie.
Od siebie polecam także pracę z czakrą korony. To bardzo niedoceniona i zaniedbywana przy wypadaniu włosów a ma spore znaczenie, bo w końcu jest w ich najbliższym sąsiedztwie.

5. Koloroterapia

Koloroterapia to nic innego jak oddziaływanie koloru na organizm. W założeniu tej metody jest otaczanie się konkretnym kolorem dobranym do potrzeb.
W wypadku utraty włosów koloroterapia zaleca terapię kolorem czerwonym. Można się więc ubierać na czerwono, czy wprowadzić do otoczenia więcej tego koloru. Ważne jednak by nie umieszczać go na ścianach sypialni, bo to może doprowadzić do problemów z zasypianiem i wpłynąć na prowokowanie konfliktów z otoczeniem.

Co ciekawe w ostatnim czasie sporo gabinetów odnowy biologicznej i medycyny estetycznej proponuje w ramach walki z łysieniem zabiegi naświetlania lamami podczerwonymi. Nie znam niestety efektów stosowania tych zabiegów, ale może warto wypróbować koloroterapię i zastosować trochę czerwieni w ubraniach czy wystroju wnętrza.