Ciągle słyszymy brak energii, oczyszczanie energetyczne, pozytywna energia, czy czakry trzeba doenergetyzować.

Ale co to jest ta energia?

Idą za definicją naukową, energia to wielkość fizyczna, określająca stan materii i jej zdolność do wykonania pracy. Energia nie może być tworzona, czy niszczona, ale może za to zmienić swój stan.

Jednak energia, o której będę tu mówiła, nie ma definicji naukowych, co więcej, nie jest uznawana przez naukę. Owszem, nasze ciało fizyczne ma pewien potencjał do zamiany energii w pracę, ale przecież nie o tę energię chodzi.

Energia w ezoteryce, to jedynie nazwa umowna. Nie można jej sklasyfikować w układzie si, przeliczyć, wrzucić do wzoru.

Już sama ilość tych energii umownych, subtelnych jest tak duża, że ciężko się odnaleźć w nazewnictwie.

Mamy więc energię praniczną, energie życiową, energia Reiki, Chi, Ki, itp.

To co opiszę w tym artykule, to tylko moja koncepcja, tak widzę ja, co nie znaczy że każdy bez wyjątku musi się z tym godzić.

Ta subtelna energia o której mówię, to coś co nas przenika, otacza, tworzy i jest kompletnie niewymierzalne.

To co określa, to emocje jakie ona w sobie niesie. Emocje zaś są związane z naszymi myślami. Nawet mówi się, że “energia podąża za uwagą”. Dokładnie tak jest. Jeśli o czymś myślimy, to tak inwestujemy swoją energię.

Słysząc więc hasło; energia miłości, to będzie to energia nacechowana taką emocją, emocją miłości. Kiedy więc mówimy, że ktoś ma negatywną energię, to znaczy, że jakieś emocje które on w sobie nosi, negatywnie działają na innych.

Kiedy ktoś zamawia u mnie sesje oczyszczania energetycznego, to może mieć pewność, że otrzyma najbardziej neutralną z energii, tą nacechowaną współczuciem i zrozumieniem.